Marie Noël, wciąż zbyt mało znana
„Być może, gdy Bóg tchnął na mnie, aby obudzić moją duszę, zdał sobie sprawę, zbyt późno, że tchnął zbyt mocno i że…”.
„Być może, gdy Bóg tchnął na mnie, aby obudzić moją duszę, zdał sobie sprawę, zbyt późno, że tchnął zbyt mocno i że…”.
Wystarczy proste zdanie, by wstrząsnąć wewnętrznym życiem: „Po co piszę?”. Pojawia się pewność, paradoksalna i paląca: pisanie nie ma sensu...
Tradycja wymaga nieustannego nawracania. To niełatwe zadanie! Tradycja wymaga nieustannego wysiłku. I nawet to najważniejsze...
Czy nadal możemy szukać schronienia w naszym życiu wewnętrznym, zachowywać się jak buntownicy przeciwko temu światu, który kocha tylko zewnętrzność i jego potok emocji doprowadzony do granic możliwości...?.
Dlaczego myślimy, że założenie rodziny jest łatwe? Myślimy, że to, co naturalne, jest łatwe. Jednak poczucie tego, co naturalne, wyparowało, bo zapomnieliśmy o jego prawie. I tak jest...
Pewnego dnia, jego jedyne pragnienie, spełniał je bez wysiłku każdego dnia. Wstawał i w myślach liczył, ile czasu mu to zajęło. Liczył czas...
Zawsze jest niespodzianką odkryć, jak tego ranka, wywiad z kimś, znanym czy nie, ale reprezentatywnym dla naszych czasów, kto przyznaje, że jego spotkanie...
Czy to niedziela? To niedziela! Delektując się wschodzącym dniem, jakbyśmy nie zwracali się do nikogo konkretnego, delektując się obfitym śniadaniem, to dzień świętowania, nie zapominajmy...
Jakim cudem są te zmysły, wszystkie te wrażenia wzrokowe, dotykowe, słuchowe, smakowe i węchowe powracają i tworzą pamięć, gdzie...
Refleksje nad różnymi wypowiedziami Ojca Świętego dotyczącymi migrantów: Migranci przybywający dziś do Europy nie uciekają przed katastrofalną sytuacją...
Posłuchajcie porywającej muzyki kilku tang, oczywiście Carlosa Gardela, a także Astora Piazzolli i innych, którzy w ten sposób śpiewali o wygnaniu, o dalekich miejscach...
Ojcze Święty, obudził mnie straszny koszmar: śniło mi się, że ograniczasz dostęp do tradycyjnej liturgii, i od razu pomyślałem, że to...
— Czy to rano, czy wieczór? Mój oddech łapał, a potem znowu łapał. Jakby coś szwankowało. Zawodził. Płuca odmawiały mi posłuszeństwa. Oddychałem...
Istnieje nostalgia za utraconym rajem. Wszyscy ją odczuwamy, mniej lub bardziej; łączy nas ona z grzechem pierworodnym i upadkiem. Ta udręka dręczy...