Dlaczego piszę
Wystarczy proste zdanie, by wstrząsnąć wewnętrznym życiem: „Po co piszę?”. Pojawia się pewność, paradoksalna i paląca: pisanie nie ma sensu...
Wystarczy proste zdanie, by wstrząsnąć wewnętrznym życiem: „Po co piszę?”. Pojawia się pewność, paradoksalna i paląca: pisanie nie ma sensu...
Pewnego dnia, jego jedyne pragnienie, spełniał je bez wysiłku każdego dnia. Wstawał i w myślach liczył, ile czasu mu to zajęło. Liczył czas...
Po przeczytaniu artykułu „Skąd ta nienawiść do autorytetów?” spotkałem się z wieloma reakcjami. Pierwsza z nich wyrażała zdziwienie lub prośbę, żebym tego nie robił….
Refleksje nad różnymi wypowiedziami Ojca Świętego dotyczącymi migrantów: Migranci przybywający dziś do Europy nie uciekają przed katastrofalną sytuacją...
Modlitwa monastyczna z XII wieku: Naucz mnie, Panie, dobrze wykorzystywać czas, który mi dajesz na pracę… Naucz mnie łączyć pośpiech z powolnością….
Część 7 i ostatnia: Miłość. Pragnienie Antygony jest rodzinne; nie chce zostawić brata niepogrzebanego. Kreon natomiast pragnie...
Tożsamość dzieli się, z jednej strony, na fundament, który jest w nas, bez którego nie możemy czerpać żadnych szczególnych zasług, naszą naturę, a z drugiej strony na edukację (kulturę), którą...
Tyle opowieści o tożsamości! Słowo to nie pojawia się ani w greckim eposie, ani w tragedii. Tożsamość w czasach Antygony opiera się na...
Część 3: Przeznaczenie. Człowiek zstępuje z drzewa. Człowiek, jak drzewo, jest definiowany zarówno przez korzenie, jak i przez owoce. Człowiek, jak drzewo...
Część 2: Pogrzeb — „Moja najdroższa Ismeno. Przyszedłem dziś rano, żeby ci powiedzieć, że zająłem się wszystkim. Korzystałem z tego samego domu pogrzebowego…”.
Część 1: Rodzina Już od pierwszej lektury „Antygony” w umyśle czytelnika pojawia się niejednoznaczność. Czy Antygona uosabia akcję, czy...
Sprawa Marciala Maciela zmusza nas do konfrontacji z kwestią Zła. Nasza epoka unika z nim kontaktu. Co wiemy o działaniu diabła i co możemy z tym zrobić?.
Ludzka wizja pokory jest jak ludzka wizja miłości: ograniczona. Pokora musi okazywać swoją władzę zawsze i wszędzie.
Pewnego dnia w latach 90. szliśmy ulicą, właśnie wyszliśmy z Hôtel des Saints-Pères, gdy Alvaro Mutis gwałtownie się zatrzymał. Byliśmy już prawie na rogu ulicy...